18.08.2012 Geocaching – 90 km

Razem ze szwagrem Sławkiem, postanowiliśmy odbyć małą podróż sentymentalną po terenach jego młodości oraz dotrzeć do kilku miejsc w których są ukryte skrzynki ze “skarbami”. Skarby te to ukryte “skrzynki” z serwisów Geocaching i Opencaching.

Na początku nie wiedziałem o co chodzi z tymi skrzynkami geocache. Przebywający u Nas na wakacjach szwagier Steffen (z Niemiec), któregoś razu pojechał z rodzinka odwiedzić w okolicach Kętrzyna kilka miejsc gdzie jest ukryty geocache.

Po powrocie opowiedział gdzie był i co odkrył. Wówczas posypały się z mojej strony pytania – o co chodzi z tym geocachingiem. Udzielił mi bardzo wyczerpujących informacji i wskazał stronę internetową www.geocaching.com

Idea geocachingu bardzo mi się spodobała. Tym bardziej, że jest możliwość jazdy rowerem w teren i ponownej wizyty w miejscach, do których dotarłem już wcześniej lub do całkiem nowych, a do których dotarcie z różnych względów na razie nie planowałem.

Nie będę opisywał swoimi słowami o co dokładnie chodzi z tymi skrzynkami aby czegoś nie pominąć.
Klikając na poniższe linki – dowiesz się ze szczegółami co to dokładnie jest Geocaching.

Tak więc zarejestrowałem się na głównej stronie www.geocaching.com.

Przeglądając różne linki w internecie dotarłem do dwóch polskich serwisów internetowych poświęconych geocachingowi.

Są to :

http://www.geocaching.pl

http://opencaching.pl

Aby zdobywać i zaliczać odnalezione skrzynki trzeba być zarejestrowanym użytkownikiem któregoś z serwisów. Ja zarejestrowałem się w obu.
Na stronie http://www.geocaching.pl statystyka użytkownika i dane skrzynek wraz z mapą ich rozmieszczenia są zsynchronizowane ze stroną www.geocaching.com

Oddzielną statystykę i oddzielną mapę umieszczenia skrzynek ma serwis http://opencaching.pl.

Idea tych serwisów jest ta sama. Ogólną różnicą (poza zawartością stron) jest tylko miejsce i ilość umieszczenia skrzynek (dla mnie Opencaching.pl ma więcej skrzynek w moim rejonie niż Geocaching). W pewnych miejscach skrzynka jest jedna ale zarejestrowana dla każdego serwisu oddzielnie. Wynika to z faktu, że osoby ukrywające skrzynkę są zarejestrowani w obu serwisach i zdobywają punkty dla każdego serwisu oddzielnie.

Dzisiejsza wycieczka miała dwa cele. Podróż sentymentalną Sławka do miejsc, gdzie spędził swoją młodość oraz dotarcie do miejsc ukrycia skrzynek geocache.

Pogoda do jazdy rowerowej była wyśmienita. Lekki wiaterek, niebo lekko zachmurzone ale z przewagą słońca.

Pierwsza część wycieczki obejmowała przejazd przez miejscowości: Garbno i Dubliny.

Kolejnym punktem były Drogosze i Pałac w Drogoszach.

Po zrobieniu kilku fotek kolejnym punktem były Barciany, gdzie odwiedziliśmy Zamek (tylko z zewnątrz bo jest w remoncie).

Z Barcian udaliśmy się do Srokowa. Robiąc pamiątkowe zdjęcie na tle odnowionego Ratusza i zabytkowego spichlerza w Srokowie, podszedł do nas turysta z Niemiec oferując swoją pomoc w zrobieniu wspólnej fotografii mojej i Sławka.

Wywiązała się mała rozmowa skąd, dokąd itp. Turysta z Niemiec opowiedział nam że jego ojciec urodził się właśnie tutaj w Srokowie.

Po wymianie życzliwości udaliśmy się na Diablą Górę, gdzie po wskazaniach współrzędnych geograficznych dotarliśmy do dwóch skrzynek.

Jedna była tzw. podwójna bo zarejestrowana na obu serwisach. Nie było problemów z ich odnalezieniem, choć koordynaty GPS’u lekko różniły się od podanych na stronie internetowej. Było to zapewne wynikiem mojego niedokładnego gps’a używanego w telefonie komórkowym. Mając zapewne porządny i dokładny GPS, koordynaty powinny się zgadzać.

W obu skrzynkach dokonałem wpisu w Logbooku danych (swój login z serwisu internetowego i datę podjęcia skrzynki). Aby skrzynka była zaliczona trzeba wykonać czasem jakieś zadanie. W jednym oprócz wpisu było do wykonania prawidłowe podanie wypisanej nazwy na znajdującym się obiekcie.

Celowo nie piszę jakiej nazwy i na czym jest umieszczona, aby nie ułatwiać kolejnym poszukiwaczom zadania.

Zaliczenie skrzynek podaje się po powrocie do domu, lub z urządzenia mobilnego mającego dostęp do internetu. Ja to robiłem z telefonu komórkowego za pomocą specjalnej aplikacji (wszystko dokładnie opisane na ww. serwisach internetowych).

Kolejnym punktem podjęcia skrzynek była Śluza Piaski w m. Guja.

Tutaj również koordynaty oraz wskazówki na stronie internetowej bezbłędnie poprowadziły do celu, choć do jednej z nich droga była troszkę inna niż oficjalna w terenie.

Ponownie dokonałem wpisu w logbookach, ukryłem skrzynki tak jak je zastałem. Potwierdzenie dokonałem dopiero po dotarciu do m.Leśniewo bo przy śluzie był brak zasięgu w telefonie do przesyłania danych.

Na koniec zwiedziliśmy jeszcze Śluzę, zrobiliśmy dużo zdjęć tej bardzo ciekawej budowli i powróciliśmy do domu.

W geocachingu jest bardzo ważna zasada, aby nie zdradzić postronnym osobom miejsc gdzie są ukryte skrzynki. Przy Śluzie kilka turystów się kręciło i podjęcie skrzynek trzeba było robić bardzo dyskretnie i ostrożnie aby nie zwrócić na siebie i na to co robimy uwagi.

Comments are closed.